Jak być tłumaczem przysięgłym i co trzeba umieć?
Ile lat nauki potrzeba, aby zostać tłumaczem przysięgłym?
Powinno się zapytać gdzieś na przykład w biurze tłumaczeń. Albo niech odpowie tłumacz przysięgły w Poznaniu. Lub w innym dużym ośrodku. Mnie osobiście z doświadczenia i nie tylko z niego wydaje się, że jest to proces ciągły i nauka tłumaczenia nie ma końca. Najpierw studia filologiczne, na przykład anglistyka. Egzaminy zdane na najwyższe stopnie. Najpełniej nauczymy się na kierunkowej literaturze, a nie na pedagogice, jeśli zamierzamy robić coś innego poza uczeniem w szkole lub na kursach. Ale to dopiero początek, bo język angielski na poziomie dajmy na to proficiency, który może imponować przeciętnemu Kowalskiemu, jest podstawą do dalszej pracy. Mówi się że egzamin państwowy jest trudniejszy niż kiedyś. Ale jest do zdania, jeśli chce się pracować jako tłumacz przysięgły.
Czym zajmuje się tłumacz przysięgły?
Otóż warto przybliżyć pracę tłumacza przysięgłego, na przykładzie tłumacza przysięgłego języka angielskiego w Poznaniu. Nie tylko wykonuje on (czy ona) tłumaczenia. Bo nazwa zawodu jest nieco mylna, tłumacz jest uwierzytelniony, a wykonuje on przekłady pisemne i ustne, zwane tłumaczeniami przysięgłymi lub uwierzytelnionymi. W języku angielskim i tamtejszej branży tłumaczeniowej wyraźnie rozróżnia się tłumacza pisemnego (po angielsku "translator") od tłumacza ustnego (po angielsku "interpreter") , U nas jedna i ta sama osoba może wykonywać z powodzeniem oba rodzaje translacji.
Wracając do zajęcia - tłumacz wycenia dokumenty do przekładu. Teoretycznie może tę czynność w kancelarii wykonywać inna osoba, czyli pracownik biurowy. Następnie, tłumaczy dany tekst (albo udaje się na spotkanie, w trakcie którego prowadzone są rozmowy, czy też do sądu na rozprawę).
Czy tłumacz przysięgły jest potrzebny do przekładów języka polskiego?
Jedną z ciekawostek, jaka przychodzi na myśl, gdy mówimy o tłumaczeniach, jest pojawianie się problemów ze znajomością języka ojczystego – przy tłumaczeniach z języka obcego pojawiają się tłumaczenia, które są mało zrozumiałe, nieklarowne, jakby zacinające się. Skąd się to bierze – czy to przez niewłaściwe użycie słów, czyli brak oczytania czy też wyczucia? Często może z braku doświadczenia w postaci stażu czy praktyki w dobrym biurze tłumaczeń.
Poza tym liczą się lata praktyki i konsekwentnego poprawiania własnych przekładów z przeszłości.
Tłumaczenia pisemne
-
Czasem mamy taką śmieszną, może kuriozalną sytuację przy tłumaczeniach, kiedy wykonujemy jakieś pilne zlecenie na czas. Termin jest napięty, tłumaczymy dokument w trybie pilnym, odkładając wszystkie inne zlecenia, dodatkowe sprawy czy powierzając resztę współpracownikom. Nie licząc nadgodzin i dni wolnych – bo nie raz otrzymujemy takie zlecenie w piątek, klient chce i potrzebuje pilnie na poniedziałek na dziewiątą rano
Rozwiń -
Niektóre nazwy organizacji gospodarczych czyli biznesowych - są wprost genialne, brzmiąc obcobrzmiąco, a czasem sugerując pochodzenie z innego kraju. Nie zawsze tureckie organizacje zrzeszają Turków, mimo polskiego przymiotnika "turecki".
Rozwiń -
Jak można podzielić języki obce ze względu na dostępność tłumacza? Przychodząc do biura tłumaczeń nie możecie przecież zdawać sobie sprawy, czy tłumacz rosyjskiego w Poznaniu będzie mógł równie szybko przetłumaczyć nasz dokument, co przykładowo tłumacz estońskiego czy węgierskiego.
Rozwiń