Upał, tłumaczenia , Lech, Czech i Rus

Witam w czasie upalnym, cieżko pisać , pracować i tłumaczyć. Z ciekawostek letnich można opowiedzieć o metaforycznej wizycie i stosunkach polsko- czesko-rosyjskich. Na temat tłumaczenia języka czeskiego sporo czytałem w sieci, a tu pod Poznaniem w rogalińskim parku mamy trzy wiekowe dęby: Lecha, Czecha i Rusa.
Rodzinna wizyta podsumowana była refleksją - otóż: Polski Lech, pękł na pół, część rośnie a część odpadła uschnięta, czeski Czech - usechł cały, a Rus - rośnie jak rósł.... Można powiedzieć, taki to się  zawsze upasie...może ssie soki polskie i czeskie pod ziemią? W polskim podziemiu ;) ?

Ocena: 1 głosów Aktualna ocena: 5

Komentarze / 0

musisz zalogować się, aby dodać komentarz... → Zaloguj się | Rejestracja